Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wegetariański Berlin

Doyum, Kreuzberg
Od prawie 10 lat nie jem mięsa i muszę przyznać, że w Berlinie wegetariańskie stołowanie się poza domem jest całkiem łatwe. Niemiecka stolica obfituje (chyba najbardziej w Europie) w lokale stricte wegetariańskie i wegańskie, a większość gastronomii serwujących mięso, w swojej karcie ma też przynajmniej jedno danie vege. Nawet w tanich barach z jedzeniem na wynos zwykle można zamówić opcję bez mięsa. Bez wątpienia Berlin jest przyjazny roślinożercom. Ja nie jestem w pełni wegetarianką, bo jem ryby i owoce morza (choć dość rzadko), ale nawet jako pół-wegetarianka (czy też pescowegetarianka) mogę Wam polecić sporo wegetariańskich i trochę wegańskich miejsc w Berlinie. Przygotowując ten wpis zrobiłam listę miejsc, o których chciałabym napisać i ostatecznie zredukowałam jej rozmiar, bo nie jestem w stanie wszystkiego uwzględnić. Podaję zatem moje ulubione przykłady lokali, tylko z niektórych dzielnic. 

Jak nawiązywać znajomości w Berlinie?


Dostałam ostatnio maila z pytaniem, na które postanowiłam odpowiedzieć w postaci wpisu na blogu. Jedna z czytelniczek napisała: 
(...) od września mieszkam w Berlinie. Wydawało mi się, że w tym ogromnym, pełnym perspektyw miejscu, będę w stanie odnaleźć się w ciągu kilku tygodni. Minęły już ponad dwa miesiące, a ja wciąż nie mam żadnych znajomych poza tymi z pracy.
Pierwsze kroki w mieście tak dużym jak Berlin z pewnością nie są proste, zwłaszcza jeśli na miejscu nie mamy wokół siebie rodziny, czy znajomych. Nie każdy ma bowiem na tyle otwarty charakter, że po pierwszej imprezie poznaje od razu połowę miasta. Sama nie należę do mistrzów networkingu, a jednak po paru latach spędzonych w Berlinie, mam już spore grono dobrych znajomych. Zwykle prędzej czy później wszystko pozytywnie się układa, bowiem właśnie w tym tkwi magia Berlina - tu wszystko jest możliwe. Wiem to z własnego doświadczenia (przyjechałam do Berlina znając dokładnie JEDNĄ osobę) i na podstawienie obserwacji mojego otoczenia. 

Życie w Berlinie – praktyczny poradnik


Już niedługo będę świętować pięciolecie mojego pobytu w Berlinie. Od przeprowadzki dużo się w moim życiu zmieniło, a im dłużej tu jestem, tym lepiej się tu czuję. W ciągu tych lat sporo się nauczyłam, poznałam wspaniałych ludzi, zdobyłam cenne doświadczenie zarówno zawodowe, jak i prywatne. Mój start w stolicy Niemiec nie należał do trudnych, mimo tylko podstawowej znajomości języka. Wielu rzeczy dowiedziałam się jednak dopiero na miejscu i uczyłam się na własnych błędach (lub na podstawie doświadczenia innych). Moja wiedza na temat miasta i panujących tu obyczajów również była dość okrojona (choć wcześniej wielokrotnie odwiedzałam Berlin, ale jednak czym innym jest przyjazd turystyczny, a czym innym stały pobyt). Ponieważ cały czas poznaję osoby, które dopiero zaczynają stawiać pierwsze kroki w mieście (lub też rozważają przeprowadzkę do Berlina), postanowiłam podzielić się swoją zdobytą do tej pory wiedzą praktyczną na temat tutejszych realiów. Mam nadzieję, że niektóre moje porady ułatwią życie niektórym z Was. 

Stadt Land Food


[PL] W ten weekend polecam Stadt Land Food - festiwal dobrego jedzenia i rolnictwa w Markthalle Neun. Wokół ulubionej berlińskiej hali targowej rozstawionych jest dodatkowo ponad 150 stoisk z wyrobami takimi jak chleb, produkty regionalne (np. warzywa, owoce, miód, sery itp.), oliwy smakowe i wiele więcej. Mimo niesprzyjającej dzisiaj pogody wybrałam się na zakupy, a do domu wróciłam obładowana torbami z warzywami i słoikami. Nten ,,długi weekend" polecam zaopatrzyć się w produkty spożywcze właśnie tam.
[EN] I recommend Stadt Land Food as a place to buy groceries for this 'longer weekend'. It's a festival of good food and farming, at Markthalle Neun in Kreuzberg (+150 extra stands). Even though the weather today is not so nice, I went there and came back home with bags full of goods.

Eisenbahnstraße 42/43, 10997 Berlin, Deutschland

Razem w Berlinie

Uczestnicy otwartego spotkania partii Razem w Berlinie, na czarno, w ramach CZARNEGO PROTESTU

[PL] Mało się ostatnio działo na blogu, ale w końcu udało mi się zarówno trafić na interesujący temat, jak i o tym napisać. W ostatnią niedzielę wybrałam się na otwarte spotkanie partii Razem w Berlinie. Głównym tematem rozmów były wyniki wyborów do regionalnego parlamentu (sejmiku samorządowego), które odbyły się 18.09 br. (wyniki na wahlen-berlin.de) i w których pierwszy raz mogłam zagłosować (i zagłosowałam!). Zaproszenie do rozmowy dostałam od Marcina Szczodrego, mojego znajomego i działacza partii. Już od dłuższego czasu planowałam zapoznać się z członkami berlińskiego okręgu, bo samą aktywność partii, zarówno w Polsce jak i w Berlinie obserwuję już od dłuższego czasu. Parę osób poznałam już wcześniej na Frauenkampftag - demonstracji z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, m.in. przeciwko dyskryminacji kobiet i na wieczorze wyborczym w październiku 2015r. 

Guide to Rixdorf

Secret Garden in Rixdorf

*this post was written in collaboration with Paul Sullivan from SlowTravelBerlin

[EN] I’ve long been an ardent fan of Rixdorf, that well-preserved, former Bohemian village in the heart of Berlin’s hip Neukölln - probably because I come from a quaint small town (in Poland) myself. Despite being located close to the bustle of Karl-Marx-Straße and Sonnenallee, this village-esque part of Neukölln has remained sleepy, idyllic and even relatively tourist-free compared to other parts of the district.

The original German village that was here dates back some 600 years, though its history as the city’s ‘Bohemian quarter’ harks back to 1737, when it was settled by a group of around 350 Moravian Protestants. Expelled from Eastern Bohemia, they were invited by Prussian King Friedrich Wilhelm I, who used them to repopulate what was then a fairly desolate and outlying part of Berlin. 
Hailing mainly from the Czech town of Ustí nad Orlicí, they settled along and around Kirchgasse, just north of the older German village, where they continued to maintain and develop their community (Český Rixdorf). Sixty years later, the religious settlement gained its own administration and the area became known as Böhmisch-Rixdorf, the older German part becoming Deutsch-Rixdorf. These two independent municipalities unified in 1874 and its population increased significantly in the following years.

Neukölln, Berlin, Deutschland

OAK & ICE


[PL] Są takie miejsca, których nie trzeba reklamować, bo bez reklamy są w stanie przyciągnąć klientów. Takim miejscem jest OAK & ICE - nowa lodziarnia & kawiarnia na Prenzlauer Bergu. Pierwszy raz, krótko po otwarciu (pod koniec maja br.) szłam Schönhauser Allee i zwróciłam uwagę na uroczo wyglądającą witrynę i nowy lokal w okolicy mojej pracy. Nie miałam wówczas czasu na zapoznanie się z ofertą, ale wkrótce nadarzyła się okazja, żeby tam ponownie zajrzeć. Okazało się, że właściciele są Polakami i mamy wspólnych znajomych (pozdrowienia dla Agnieszki!). Z Kingą i Staszkiem umówiłam się na spotkanie, a oni opowiedzieli mi o historii kryjącej się za ich wspólnym projektem i poczęstowali mnie wspaniałymi sorbetami. Wszystko zaczęło się od kontaktów Kingi, która w dzieciństwie chodziła do szkoły z synem właściciela manufaktury lodów - dziś znanej pod nazwą Prawdziwe Lody. Ich wyroby są ręcznie przygotowywane, w oparciu o tradycyjną recepturę. Z połączenia zamiłowania do podróży, odkrywania nowych smaków, preferowania lokalności i slow food (w tym lodów oczywiście) narodził się pomysł otwarcia własnego miejsca reprezentującego ich podejście do życia. 

Schönhauser Allee 52, 10437 Berlin, Deutschland

Niebo nad Berlinem


Berlińskie niebo to jeden z moich ulubionych motywów fotograficznych. Najlepiej obserwować je z dachu kamienicy lub z mostów - dobry widok jest z Modersohnbrücke lub z Elsenbrücke. Bliższe przyglądanie się gwiazdom możliwe jest także np. w planetarium i obserwatorium astronomicznym im. Wilhelma-Foerstera-Sternwarte w Schöneberg.
Himmel über Berlin ❤

Spreewald


Decyzja o wyjeździe do Spreewald / Szprewaldu była dość spontaniczna. Sprawdziłam w internecie parę miejsc, zarezerwowałam pokój w hotelu i wszystko okazało się strzałem w dziesiątkę. Żałuję, że pobyt był tak krótki (tylko weekend).
Dojazd z Berlina samochodem zajął nieco ponad godzinę (z Berlina możliwy jest także dojazd pociągami regionalnymi). Zatrzymaliśmy się w pięknie urządzonym hotelu Villa Fortuna, w Lübben (Lubin). Senne miasteczko ma parę atrakcji do zaoferowania, jednak poza sezonem niewiele się tam dzieje. To zdecydowanie nie cel podróży dla osób spragnionych wrażeń, raczej kontaktu z naturą i odpoczynku... Polecam spacer wokół Wyspy Pałacowej i wzdłuż wodnych kanałów. W Lübben można wynająć kajak, lub załapać się na zorganizowany rejs komercyjny niewielką łódką. Na miejscu koniecznie warto spróbować ogórków od lokalnych rolników oraz szparagów (akurat jest sezon!). Dobre jedzenie znajdziecie np. w Strandhaus, gdzie ponadto znajduje się hotel ze SPA i saunami.

Lindenallee 1, 03226 Vetschau/Spreewald, Deutschland

Wiosna w Berlinie [2016]

Kawiarnia Mi Onda, Schöneberg

Co nowego u mnie? Jak napisałam w artykule dla Zwykłe Życie, zaczyna się najprzyjemniejszy sezon w Berlinie: wiosna i lato. Nie mogę się już doczekać wieczorów na Tempelhofie, wycieczek rowerowych i miejskich eksploracji. Berlińskie życie wkracza w zupełnie inny wymiar. Tymczasem, oto miejsca, które ostatnio odwiedziłam, kiedy dni były jeszcze nieco chłodniejsze i krótsze niż teraz:

Siema Łukasz

Łukasz, 29 lat, właściciel internetowego sklepu Deco Wizards // Łukarz, 29, owner of  Deco Wizards
POLACY W BERLINIE  
*SIEMA to seria wpisów o Polakach w Berlinie. Spotkanym osobom zadaję zawsze te same, cztery proste pytania. Odpowiedzi pozwolą Wam zapoznać się z sylwetkami Polaków mieszkających w stolicy Niemiec. Więcej przeczytacie w zakładce O Polakach.
[PL] 
Skąd jesteś?
Z polskiego bieguna zimna :) Jestem urodzony w Warszawie, wychowany w Suwałkach, dość dużo czasu spędziłem w Poznaniu, po drodze rok studiów w Edynburgu i 4 lata w Düsseldorfie. Ciężko powiedzieć, które miejsce mnie ukształtowało najbardziej i z którym miejscem najbardziej się identyfikuję. Z każdym na pewno mam bardzo miłe wspomnienia.

Co robisz w Berlinie?
Mieszkam i pracuję, ale oczywiście staram się korzystać z Berlina najmocniej, jak to możliwe, odwiedzając interesujące miejsca, poznawać ciekawych ludzi i przy okazji zarabiać pieniądze. Z zawodu jestem project managerem w branży IT, obecnie też przedsiębiorcą. Rozwijam swój własny projekt, na który poświęcam każdą minutę swojego wolnego czasu, ale zawsze znajduję też czas dla żony i najbliższych osób. Uwielbiam, jak dużo rzeczy dzieje się w moim życiu. Nie akceptuję lenistwa i nudy. Bardzo szybko uciekam od osób, które mało robią, a dużo gadają. Wyznaję zasadę, że powinniśmy cieszyć się każdą minutą naszego życia, niezależnie od tego, co się w naszym życiu dzieje.


Julia – Polish Thursday Dinners / Obiady Czwartkowe


Julia Bosski to dziewczyna z pasją - zarówno do gotowania, jak i do muzyki. Do tego z łatwością potrafi zainteresować rozmówcę, o czym przekonałam się spotykając się z nią po raz pierwszy w Lust Bar, gdzie jest szefem kuchni. To właśnie ona stoi za inicjatywą Obiadów Czwartkowych, które od 2013r. odbywają się z różną regularnością w Berlinie. Julii spodobał się pomysł supper clubów i postanowiła w podobny sposób poznawać ludzi, przy okazji przedstawiając polską kuchnię i kulturę obcokrajowcom. Celem od początku było przełamanie stereotypów kojarzących się z naszym krajem. Obiady/kolacje Julia organizowała w różnych lokalizacjach na terenie całego miasta, pierwotnie w lofcie swojego byłego chłopaka, później także np. nad kanałem na Kreuzbergu. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i stopniowo zaczął zdobywać coraz większą popularność. Pod koniec 2013r. jej działania wsparł przyjaciel Donald do 2014r., kiedy przeprowadził się do Warszawy. Od tamtego momentu Julia coraz bardziej zaczęła się przekonywać do pomysłu prowadzenia spotkań samodzielnie. 

Deco Wizards



[PL] Berlin to miasto start-upów i innowacyjnych pomysłów. Nie bez przyczyny to właśnie w niemieckiej stolicy, w 2015r. powstał sklep internetowy Deco Wizards* (wcześniej Clock Wizards), prowadzony przez dwóch Polaków - Łukasza i Macieja oraz Niemca - Clausa. Główną ideą stojącą za ich działalnością jest chęć dostarczenia klientom możliwości personalizacji produktów dostępnych w sklepie, dzięki unikalnemu narzędziu Deco Designer. W ofercie znajdują się głównie: drewniane pocztówki, podkładki, zegary i ozdoby ścienne. Większość z nich powstała przy współpracy z młodymi polskimi projektantami, lub w ramach kooperacji specjalnej. Przykład stanowią: projekt dziecięcych dekoracji ściennych z motywami safari (z żyrafą, zebrą, słoniem itp.) wykonany przez niemieckiego aktora Benjamina Trinksa oraz projekt dla BRLO - uchwyt do nalewaka, tabliczki z logo i drewniane pocztówki.

Quadrat Shop


[PL] Odwiedziłam kolejny polski sklep w Berlinie, myśląc, że już nic więcej nie będzie mnie w stanie zaskoczyć w tym temacie, a jednak z Quadrat Shop wyszłam zaintrygowana. Głównie za sprawą właściciela Maćka Tyszeckiego, który opowiedział mi o spontanicznym planie otworzenia sklepu i jednoczesnej przeprowadzce do Berlina, po ośmiu latach podróżowania, napisaniu książki i byciu przewodnikiem wycieczek po Azji, Australii i Nowej Zelandii. Przygotowując się do otwarcia biznesu w Berlinie (zajęło mu to jedynie trzy miesiące!), nie wiedział, że w mieście są już dwa sklepy oferujące polską odzież. Myślę jednak, że nawet taka informacja nie powstrzymałaby go przed realizacją swojego planu, a dobre polskie marki jak najbardziej zasługują na uwagę. Ich promocja w Berlinie pozwoli stopniowo przełamać stereotypy kojarzące się za granicą z naszym krajem. Jak do tej pory, polskie concept story znajdują się w innych dzielnicach i raczej nie stanowią dla siebie konkurencji. Trzymam kciuki za nie wszystkie!

Gormannstraße 23, 10119 Berlin, Deutschland

Rauch und Groen Slow Fashion Berlin


[PL] Nie dawno zajrzałam do Rauch und Groen - sklepu z polskimi markami odzieżowymi w Berlinie. Udało mi się chwilę porozmawiać z Agnieszką, która wraz z przyjaciółką Renatą prowadzą sklep. Dowiedziałam się o filozofii stojącej za pomysłem i zapoznałam się z ich ofertą. Rauch und Groen to przede wszystkim wyselekcjonowane marki z zakresu slow fashion (jak same piszą na szyldach: slow fashion jest jak slow food tylko do noszenia) dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Właścicielki poszukują do współpracy niszowych projektantów głównie z Polski, produkujących oryginalne ubrania w dużej mierze z naturalnych, ekologicznych materiałów. Dzięki Agnieszce, która oprowadziła mnie po sklepie, poznałam nowe marki takie jak np. Est by Es, MESSO, Uncommon Ethical Streetwear, IN. NA, Sarna Studio, Yoü by Tokarska, Plissima, M.Unique, MONOPOLKA, CONFASHION, Mamba Czarna, Warsztat Pracy. W ofercie znajdziecie także projekty od Violi Spiechowicz, RISK made in Warsaw, Zuzanny Szamockiej, Evidence on Monday, MADOX a i od zagranicznych projektantów - Angélica León, czy pieceofpeace. Ponadto, w sklepie stworzony jest mały kącik dziecięcy z ubraniami od Kids on the moon oraz Pola i Frank. Każdy zatem będzie w stanie wyszukać w Rauch und Groen coś dla siebie. Sklep urządzony jest minimalistycznie, z plakatami Birute Brandt - niektóre bardzo przypadły mi do gustu.

Gärtnerstraße 3, 10245 Berlin, Deutschland

Aktualności z Berlina - pomocne strony i aplikacje


Pomyślałam, że taki wpis może się paru osobom przydać. Poniżej znajdziecie odpowiedzi na pytanie, gdzie szukać informacji o wydarzeniach, imprezach, koncertach i aktualnościach z Berlina.

INFORMACJE OGÓLNE
 
- portal ze wskazówkami na temat tego, gdzie i na co wybrać się do kina, 
teatru, na koncert; wizualnie nieco przestarzały - 
zdecydowanie lepiej zajrzeć do wersji drukowanej 
(w języku niemieckim)

Prenzlauer Berg

Oderberger Str.

Nowy rok, nowy adres bloga - od teraz www.berlinsko.com. Planuję pisać teraz dużo po polsku, zarówno na blogu i poza nim (przeczytajcie mój artykuł dla magazynu Zwykłe Życie). Poza tym, zaczęłam nową pracę na Prenzlauer Bergu i po krótkim czasie tu spędzonym, mogę już teraz podzielić się paroma ciekawymi odkryciami w okolicy Kastanienallee - takimi, o których jeszcze tutaj nie pisałam.