Kluby techno & house w Berlinie

2017/01/31

Zdjęcie: Nette Ey

Berlin to światowa stolica techno, a lokalna scena klubowa jest w orbicie zainteresowań nie tylko mieszkańców miasta, ale i turystów. Imprezy w Berlinie w większości klubów wyglądają zupełnie inaczej niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni w Polsce  – zwykle zaczynają się w piątek wieczorem i trwają do poniedziałku (non-stop).  Wielu turystów planując weekend w Berlinie, pomija atrakcje turystyczne, a zamiast tego spogląda na line-upy popularnych klubów i dostosowuje plan wyjazdu do tego, kto i gdzie akurat będzie grał. Więcej o przyjeżdzających do Berlina technoturystach i ich wpływie na rozwój miasta możecie przeczytać w świetnej książce Tobiasa Rappa pt. Zagubieni w dźwięku. Berlin, techno i technoturyści (*wiele opisywanych w książce klubów i miejsc już niestety nie istnieje; polecam czytać w oryginalne, bo polskie tłumaczenie jest słabe). W tym poście znajdziecie listę najciekawszych moim zdaniem klubów w Berlinie.

Portugalski Berlin

2017/01/20


Dla odmiany, zamiast o polskim, napiszę tym razem o portugalskim Berlinie. Portugalia jest dla mnie wspaniałą oazą spokoju, z mnóstwem dobrego jedzenia i wina oraz przyjaznymi ludźmi. Chętnie tam jeżdżę odpocząć od berlińskiego zgiełku. Po mojej ostatnie wizycie w Porto, przygotowałam artykuł dla Zwykłe Życie o tym uroczym miasteczku. Jeśli się tam wybieracie, skorzystajcie z moich wskazówek. Natomiast jeśli będziecie chcieli posmakować Portugalii w Berlinie, możecie wybrać się do któregoś z miejsc opisanych w tym poście.

Wegetariański Berlin

2016/12/18

Doyum, Kreuzberg
Od prawie 10 lat nie jem mięsa i muszę przyznać, że w Berlinie wegetariańskie stołowanie się poza domem jest całkiem łatwe. Niemiecka stolica obfituje (chyba najbardziej w Europie) w lokale stricte wegetariańskie i wegańskie, a większość gastronomii serwujących mięso, w swojej karcie ma też przynajmniej jedno danie vege. Nawet w tanich barach z jedzeniem na wynos zwykle można zamówić opcję bez mięsa. Bez wątpienia Berlin jest przyjazny roślinożercom. Ja nie jestem w pełni wegetarianką, bo jem ryby i owoce morza (choć dość rzadko), ale nawet jako pół-wegetarianka (czy też pescowegetarianka) mogę Wam polecić sporo wegetariańskich i trochę wegańskich miejsc w Berlinie. Przygotowując ten wpis zrobiłam listę miejsc, o których chciałabym napisać i ostatecznie zredukowałam jej rozmiar, bo nie jestem w stanie wszystkiego uwzględnić. Podaję zatem moje ulubione przykłady lokali, tylko z niektórych dzielnic. 

Polski blog z Berlina | BERLINSKO
Design ©Blogdessert