Najbardziej obciachowe atrakcje turystytczne Berlina

2017/03/31


Czasami piszecie do mnie, co mogłabym Wam polecić w Berlinie. Odpisuję wskazując na moje ulubione miejsca, przesyłam listę mniej standardowych atrakcji turystycznych, podsyłam linki do aktualnych wydarzeń. Zwykle moje rady możnaby jednak sprowadzić do hasła: Berlin jest fajny, wystarczy się po nim przejść, aby się o tym przekonać odkrywając miasto po swojemu. Gdziekolwiek Was nogi poniosą, może okazać się, że traficie na ciekawe miejsce. Są jednak niestety i takie atrakcje turystyczne, które odradzam i o tym będzie ten wpis - o wszystkich wstrętnie komercyjnych, nastawionych na turystów miejscach w Berlinie, których lepiej unikać. Lub chociaż: nie trzeba się do nich specjalnie wybierać.

Urania-Weltzeituhr | Alexanderplatz
Zegar czasu światowego wskazujący aktualną godzinę w 24 strefach czasowych, zwieńczony metalowym modelem Układu Słonecznego. Ani sama bryła, ani jej ustytuowanie nie skłaniają specjalnie do zadumy (a zakładam, że taki był pierwotny cel konstrukcji). Lokalizacja na ruchliwym Alexanderplatz, w otoczeniu Saturna, czy MacDonald's nie dodaje też zegarowi uroku. Nie wiem, jaka będzie przyszłość zegara po planowanej modernizacji placu, na którym ma powstać osiem nowych wieżowców. Zakładam, że wiele w kwestii największej atrakcji turystycznej na placu się nie zmieni i wciąż będzie nią królująca nad Berlinem wieża telewizyjna.

Lunch w Mitte

2017/03/11


Ach Mitte! Nigdy nie byłam specjalną fanką tej dzielnicy Berlina. Rzadko planowałam wyjścia lub spotkania ze znajomymi w tej rozdeptanej przez turystów części miasta. Moje wizyty w okolicy odbywały się jedynie z konieczności (przez centralną lokalizcję przejazd przez Mitte ciężko pominąć poruszając się na co dzień po Berlinie). 
Jednak faktem jest, że to najchętniej odwiedzana część niemieckiej stolicy, z największą ilością popularnych atrakcji turystycznych takich jak np. wieża telewizyjna, Brama Brandenburska, Wyspa Muzeuów czy Potsdamer Platz.

Kluby techno & house w Berlinie

2017/01/31

Zdjęcie: Nette Ey

Berlin to światowa stolica techno, a lokalna scena klubowa jest w orbicie zainteresowań nie tylko mieszkańców miasta, ale i turystów. Imprezy w Berlinie w większości klubów wyglądają zupełnie inaczej niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni w Polsce  – zwykle zaczynają się w piątek wieczorem i trwają do poniedziałku (non-stop).  Wielu turystów planując weekend w Berlinie, pomija atrakcje turystyczne, a zamiast tego spogląda na line-upy popularnych klubów i dostosowuje plan wyjazdu do tego, kto i gdzie akurat będzie grał. Więcej o przyjeżdzających do Berlina technoturystach i ich wpływie na rozwój miasta możecie przeczytać w świetnej książce Tobiasa Rappa pt. Zagubieni w dźwięku. Berlin, techno i technoturyści (*wiele opisywanych w książce klubów i miejsc już niestety nie istnieje; polecam czytać w oryginalne, bo polskie tłumaczenie jest słabe). W tym poście znajdziecie listę najciekawszych moim zdaniem klubów w Berlinie --> przewodnik po berlińskich klubach.
Polski blog z Berlina | BERLINSKO
Design ©Blogdessert