Obsługiwane przez usługę Blogger.

Jesienne spacery w Berlinie – gdzie się wybrać?

Schloss Charlottenburg

Lubię jesień i spacery po Berlinie tą porą roku. Ponieważ dni są krótsze, wszelkie aktywności na świeżym powietrzu planuję z wyprzedzeniem. Często właśnie w tym czasie wybieram się w dalsze zakątki Berlina, żeby w pełni móc cieszyć się wszystkim, co wiąże się ze schyłkiem roku. Obracając się nieustannie w tym samym otoczeniu, można się przecież znudzić i przestać dostrzegać piękno rzeczy. Przedstawiam propozycje miejsc, do których warto zajrzeć.

SCHLOSS CHARLOTTENBURG
Pierwsze zdjęcie w tym wpisie zrobiłam w parku przy zamku w Charlottenburgu. Ten spektakularny zespół pałacowo-zamkowy prezentuje się najlepiej chyba właśnie jesienią.  Oprócz głównego pałacu Hochenzollernów, w parku jest także oranżeria, fontanny, belweder, mauzoleum, tzw. Pawilon Schinkla, Teatr Langhansa i wiele innych atrakcji turystycznych (do zwiedzania udostępnione są: Stary i Nowy Pałac, Pawilon Schinkla, Belweder i Mauzoleum Królowej Luizy). Kompleks jest chętnie odwiedzany przez przyjeżdżających do miasta turystów, zatem trzeba się liczyć ze sporą liczbą spacerowiczów. Jednak mimo ich obecności udaje się tam swobodnie pospacerować, a nawet pobiegać – z pewnością zobaczycie dużo osób uprawiających jogging.

RIXDORF
Ostatnio miałam przyjemność przejąć na chwilę oficjalne konto instagramowe miasta Berlin @sei_berlin. W tym czasie wirtualnie oprowadzałam Was po moim Kiez, czyli Rixdorf. Zajrzyjcie na ich konto lub wyszukajcie na Instagramie hasztag #berlinskobeberlin. Być może niektóre moje zdjęcia zainspirują Was do wycieczki w te rejony Berlina. Dobrą okazją na pewno będzie zbliżający się jarmark bożonarodzeniowy Alt-Rixdorfer Weihnachtsmarkt 2018, który ma się odbyć w dn. 7-9 grudnia br. Rozwieszane są wówczas światełka na drzewach wokół Richarplatz, a lokalna społeczność świeci w oknach i na balkonach gwiazdy morawskie – symbolicznie związane z historią tej części Berlina (Böhmisches Dorf).


GRAEFKIEZ
Niewiele dalej znajduje się  popularny w Kreuzkölln Kiez, czyli Graefkiez. Choć bardzo lubię tamtą okolicę (podobają mi się stare, wysokie kamienice i ulice wzdłuż których rosną drzewa), ale nie miałam okazji w ostatnim czasie na jakieś większe eksploracje. Jednak przez to, że niedawno powstało tam kilka nowych miejsc, zyskałam motywację, żeby się tam ponownie przejść. Mam kilka odkryć! Polecam szczególnie piekarnię-kawiarnię Albatross. Robią naprawdę świetny chleb (zwłaszcza ten na zakwasie!) i sporo innych smacznych wypieków! We wczesniejszych postach polecałam też m.in. Kaffebar, czy ulokowaną kawałek dalej Gazzo Pizza. Do przetestowania został mi jeszcze bar St. Bart... – byliście już może? Warto?


TEMPELHOFER FELD
No tak, dość tradycyjnie, ale gdzież bardziej można poczuć przestrzeń jak nie właśnie na Tempelhofer Feld? Od jakiegoś czasu ten park miejski jest nieco powiększony, dzięki zagospodarowaniu przestrzeni między dawnym lotniskiem a Hermannstraße. Moje weekendy często zaczynam joggingiem wokół Tempelhof lub na kawie w pobliskich barach (np. Bona Kollektiv, 21 gramm czy Engels), później jest spacer na samym Tempelhofer Feld lub też w Hasenheide, a na koniec jem obiad lub kolację w Schillerkiez, gdzie moje ulubione miejsca to Gordon, La Pecora Nera i Mama Kalo.

Inne miejsca, które polecam na jesienny spacery, a które już opisywałam na blogu:

Brak komentarzy