×
BERLIŃSKIE KLUBY W TRAKCIE PANDEMII

BERLIŃSKIE KLUBY W TRAKCIE PANDEMII

Bärenquell Brauerei, Berlin ― zdjęcie © guddb via Flickr

Przyznaję, że w ostatnim czasie zdecydowanie brakowało mi motywacji i czasu, żeby regularnie publikować na blogu. Do tego nic tak naprawdę nie potrafiło wzbudzić we mnie wystarczającego zainteresowania, żeby poświęcić temu więcej uwagi. Ale powoli rozpala się we mnie na nowo ta berlińska iskierka, a to za sprawą ponownego otwarcia klubów. I właśnie w temacie klubowym sporo zmieniło się od moich ostatnich wpisów traktujących o berlińskiej scenie ― O wymieraniu berlińskich klubów & Berlińskie kluby techno & house. Spieszę więc z małą aktualizacją. Spoiler alert: Berghain jeszcze zamknięty!

Pod koniec sierpnia berliński Senat ogłosił, że możliwe będzie otwarcie dyskotekowych parkietów dla ozdrowieńców i zaszczepionych, bez obowiązku noszenia masek ochronnych w środku. Odrzucił natomiast wniosek Clubcommission o konieczności legitymowania się wynikiem testu PCR aby uczestniczyć w imprezie. Decyzja dość kontrowersyjna, biorąc pod uwagę IV falę i zbliżającą się jesień ― porę na choroby.

NOWE MIEJSCA & NOWE FORMY IMPREZ

W ostatnim poście w tym temacie zastanawiałam się, czy Marzahn zostanie dzielnicą, gdzie w najbliższym czasie przeniosą się kluby. Tak daleko może jeszcze nie będziemy musieli jeździć, ale kluby wydają się powoli przenosić na wschodnie obrzeża miasta np. na Lichtenberg czy Schöneweide. Czołowe miejsce na pandemicznej imprezowej mapie Berlina zajął na pewno Funkhaus, gdzie odbywają się zadaszone open-airy Ufer Radio, imprezy w Porzellan Bar i gdzie przeniosły się wszelkiego rodzaju imprezy cykliczne typu Herrensauna albo Coctail d'Amore.

Klub Griessmühle ulokował się w starym browarze Bärenquell i występuje teraz pod nazwą RSO Berlin / Revier Südost. Na wstępie okrył się złą sławą przez rasistowski skandal nagłośniony przez choreografa i tancerza Nicholasa Rose ― klub przygotował oświadczenie w tej kwestii i jest w trakcie wyjaśniania sprawy. Nie chcę tu zajmować stanowiska, wspomnę tylko, że kolektyw zajmujący się tamtą przestrzenią prowadzi także Baergarten (pizza, piwo, drinki), Flanke Bar i Subaermarkt (nowy targ na mapie Berlina).

Revier Südost
Revier Südost, Baergarten

Pojawiły się nowe miejsce takie jak Æden czy Oxi Bar. Niektóre kluby wykorzystały czas pandemii na re-organizację przestrzeni. Dużo zmieniło się np. w Mensch Meier czy Sisyphos. Inne kluby całkowicie zamilkły, np. Heideglühen (podobno wciąż trwa tam remont).

Latem imprezy przeniosły się do outdooru i wszędzie tam, gdzie legalnie można było się bawić pod chmurką ― oczywiście stosując się do koronowych wymogów. Z inicjatywą wychodzili sami imprezowicze, wynajmując np. większe łódki na prywatne imprezy. Tylu party-boats na Szprewie jeszcze nigdy nie widziałam. Głód imprez w jakimś stopniu zaspokoiły także festiwale, z których większość odbyła się bez zakłóceń. Niektóre, te większe zaplanowane na początek roku zostały odwołane lub przeorganizowane (np. Fusion w dużym wymiarze zamienił się w kilka mniejszych festiwali o nazwie Planet C). Uczestnicy musieli obowiązkowo mieć wykonane testy PCR.

Impreza na łódce 

Kreatywna energia miasta zaowocowała wieloma ciekawymi inicjatywami. Dobrze zapowiadająca się platforma UnitedWeStream w pewnym momencie zawiesiła działalność, a jej miejsce zajęły (przynajmniej w moim odczuciu) streamy z kafelkowego wnętrza łazienki (?) Hör Radio Berlin ― absolutna perełka i kopalnia dobrej muzyki w berlińskim wydaniu (choć zapraszani są oczywiście DJ z całego świata). 

Kilka wybranych przeze mnie nagrań: 





POZDRO TECHNO ― widzimy się na parkietach! Morgen ist die Frage!

Brak komentarzy

© BERLINSKO. Obsługiwane przez usługę Blogger.

@nietypowy.berlin

BERLINSKO | Polski blog z BerlinaCREATED BY ThemeShine