Obsługiwane przez usługę Blogger.

Budżetowy przewodnik po Berlinie

Rower jako najtańszy sposób na poruszanie się po mieście
Niedawno Bartek z bloga paragonzpodrozy.pl zaprosił mnie do udziału w podcaście o Berlinie. Rozmawialiśmy o  możliwościach taniego, budżetowego zwiedzania miasta. Postanowiłam stworzyć też taki mini-przewodnik dla Was, w ramach podsumowania tego o czym rozmawialiśmy.

DOJAZD
W zależności od tego z jakiego miejsca w Polsce startujecie, istnieje kilka tanich sposobów dotaracia do miasta. Niestety (ze względu na środowisko) aktualnie jedną z najtańszych i najszybszych opcji jest samolot. Ryanair lata do Berlina bezpośrednio z Krakowa, a easyJet i Norwegian oferują loty z Gdańska. Następnie z lotnisk Tegel czy Schönefeld dojechać można do centrum komunikacją miejską jeżdżą S-bahny i autobusy skomunikowane z U-bahnami. Bilet dla strefy ABC kosztują: normalny 3,40 eur, ulgowy 2,50 eur.
Z Warszawy i Wrocławia najlepiej wybrać się pociągiem. Najtańsze bilety kosztują około 30 eur. Warto też sprawdzać oferty dojazdu na blablacar czy.FlixBus, co czasem może wyjść taniej niż dojazd pociągiem.


KOMUNIKACJA MIEJSKA
Berlińska komunikacja miejska jest świetnie zorganizowana. Z jednego końca miasta na drugi można dojechać maksymalnie z 3 przesiadkami. Warto zatem uwzględnić przejazdy z BVG (miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne) podczas planowania wizyty w Berlinie. Na stronie www.bvg.de jak i na aplikacji przewoźnika znajdziecie informacje o połączeniach, aktualnych utrudnieniach i cenach za przejazd. Przejazd do 4 stacji kosztuje 1,70 eur/1,30 eur, przejazd jednorazowy 2,80 eur/1,70 eur, przejazd dzienny 7 eur/4,70 eur. Miasto wraz z BVG oferuje dla turystów specjalne karty na przejazdy CityTourCard (ceny: od 16,90 eur do 41,50 eur) oraz Welcome Card (ceny: od 20 eur do 105 eur), połączone ze zniżkami na wybrane atrakcje turystyczne.
Nowością jest aplikacja BerlKönig działająca jak Über, z tym że jest ona prowadzona w ramach usługi oferowanej przez BVG, ponieważ Über dla prywatnych osób jest w Berlinie zakazany.
Oprócz komunikacji miejskiej, funkcjonują rozwiązania z zakresu sharing economy, ale o te warto się postarać wcześniej i też nie wszystkie dostępne są dla osób spoza Berlina.
Rowery: Lidl-Bike, Deezer, nextbike (opłata za dzień wynosi ok. 15 eur) 
Samochody: car2go, DriveNow
Skutery: Emmy, Coup 


NOCLEGI
Na terenie Berlina jest mnóstwo budżetowych hoteli i hosteli, których najlepiej szukać na Booking.com. Airbnb też funkcjonuje, ale na nieco innych zasadach niż w pozostałych miastach. Nie spodziewajcie się, że uda się Wam znaleźć mieszkanie z lokalsami, bo podnajmowanie pokojów na krótki okres jest tutaj nielegalne lub wiąże się ze skomplikowaną procedurą weryfikacyjną (takie wymogi to wynik walki miasta o zatrzymanie fali rosnących czynszów). Polecam też stronę wg-gesucht.de, gdzie znajdziecie oferty wynajmu mieszkań/pokoi na krótszy okres (jednak zwykle z koniecznością udziału w castingu).


ZWIEDZANIE
Zaraz po przyjeździe do miasta, warto zaopatrzyć się w gazety tip berlin i Zitty lub szukać informacji na ich stronach internetowych. Znajdziecie tam mnóstwo rekomendacji z zakresu kultury i życia w mieście, często też informacji o bezpłatnych wydarzeniach w Berlinie. Darmowe zwiedzanie w Berlinie jest możliwe! Jeśli podobnie jak ja wolicie szwędać się po nowych miejscach (bardziej budżetowo się nie da!), zamiast odhaczać muzea, z pewnością spodoba się Wam spacer po Kreuzbergu, wzdłuż Landwehrkanal, wizyta na Tempelhof, w Treptower Park czy na którymś z pchlich targów (najbardziej popularnym, ale jednocześnie najbardziej turystycznym jest ten w Mauerpark). 
Darmowe zwiedzanie wybranych muzeów oczywiście też jest możliwe. Bezpłatne wejścia oferują: Deutscher Dom, Haus der Wansee Konferenz, Bethanien (tu często zaglądam!) czy Tieranatomisches Theater (bardzo fotogeniczne miejsce!). Niektóre muza oferują też dni darmowych wejść. Więcej informacji znajdziecie na stronie visitberlin.de.
Z kolei jeśli interesują Was wyłącznie muza, zakup Museumpass jest opcją pozwalającą zaoszczędzić na wstępach, a jednocześnie umożliwia wejście do 30 muzeów (w ciągu 3 dni). Koszt: 29 eur normalny, 14,50 eur ulgowy. Z listy dostępnych miejsc polecam zwłaszcza Wyspę Muzeów, Berlinische Galerie, Jüdisches Museum, Gemäldegalerie, Museum für Fotografie, Naturkundemuseum, Museum für Kommunikation czy Muzeum Filmu i TV na Potsdamer Platz.

O tym, jakie berlińskie atrakcje uważam za przereklamowane dowiecie się z podcastu! 

JEDZENIE
W Berlinie z łatwością natraficie na kuchnie z niemal wszystkich zakątków świata. Dominuje jednak kuchnia turecka, arabska i azjatycka, wśród których znajdziecie sporo budżetowych opcji jedzenia w mieście.
Turcy stanowią największą społeczność Berlina, zaraz po Niemcach. Najwięcej prowadzonych przez nich knajpek znajdziecie na  Kreuzbergu. Czego warto spróbować? Polecam gözleme, baklavę, köftę, czy mięsożercom tradycyjny döner (najbardziej popularnym miejscem jest oczywiście Mustafas Gemüsekebap na Mehringdamm – niepozorna budka, do której zawsze ustawiają się kolejki). 
Po smaki kuchni arabskiej warto wybrać się natomiast na Neukölln (zajrzyjście do posta z bloga Kulinarny przewodnik po kuchni arabskiej w Neukölln).
Po oryginalne azjatyckie smaki (w niskich cenach) polecam wybrać się do tajskiego parku w Berlinie lub do Dong Xuan Center.

Posłuchajcie podcastu:

 

Zajrzyjcie też na wpis o Berlinie na paragonzpodrozy.pl!

Brak komentarzy