Obsługiwane przez usługę Blogger.

Berlinale [2018]

Festiwal Berlinale, fot.sebaso CCBYSA3.0 via flickr.com

Tegoroczna edycja festiwalu filmowego Berlinale zakończyła się wyjątkowo. Dwie główne nagrody powędrowały w ręce kobiet! Złotego Niedźwiedzia otrzymała rumuńska reżyserka Adina Pintile za film Touch Me Not, a Srebnego Niedźwiedzia zabrała ze sobą do Polski Małgorzata Szumowska, wyróżniona za film Twarz/Mug. Zobaczcie trailery filmów.

TOUCH ME NOT, reż. Adina Pintile


TWARZ/MUG, reż. Małgorzata Szumowska

RECENZJA FILMU TWARZ

Na zakończonym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale, Małgorzata Szumowska odebrała Srebrnego Niedźwiedzia za film Twarz, pokazywany w Konkursie Głównym. Reżyserka bez symbolicznej „maski” ukazuje w swoim obrazie problemy, z jakimi zmaga się aktualnie polskie społeczeństwo.
Scenę otwierającą filmu każdy z nas już widział – na żywo lub na filmikach krążących w internecie. Oto grupa rozhisteryzowanych zakupoholików rzuca się na produkty z wyprzedaży. Przepychają się, tarmoszą, w amoku starają się wywalczyć swój łów, jakim jest telewizor w promocyjnej cenie. Szamotanina pozornie tylko nie jest związana z resztą filmu. Rozpoczyna ona ciąg sekwencji à la te z Wesela Wojciecha Smarzowskiego, ukazujących nietolerancję i zaściankowość polskiej prowincji. W kolejnych scenach pojawiają się rasistowskie żarty, niewybredne komentarze na temat (nieco bardziej) alternatywnego podejścia do życia, jakie ma główny bohater – Jacek (grany przez Mateusza Kościukiewicza). Młody mieszkaniec wsi gdzieś na południu Polski w pewnym stopniu podąża za regułami rządzącymi w jego otoczeniu: przykładnie chodzi do kościoła, pomaga innym, chce się ożenić z kasjerką Dagmarą (świetna rola Małgorzaty Gorol). Jednak jego strój, preferencje muzyczne, czy marzenia o pracy za granicą odróżniają go od reszty mieszkańców wioski. 

Bycie czarną owcą odczuwa jeszcze bardziej, gdy ulega wypadkowi podczas pracy na budowie wielkiego pomnika Jezusa („większego nawet od tego z Rio”), przywołującego skojarzenia z figurą Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Świebodzinie. Po tragedii konieczny jest przeszczep twarzy (nawiązanie do udanego zabiegu rekonstrukcyjnego dokonanego w 2013r. w gliwickim Centrum Onkologii pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego). Doskonałą pracę w przygotowaniu maski dla aktora wykonał wybitny polski charakteryzator Waldemar Pokromski. Zmieniona twarz bohatera to, jak mówi Szumowska, „metafora tego, co dzieje się obecnie w Polsce: strachu przed obcym”. Odkąd Jacek pokazuje się po zabiegu, nazywany jest „szatanem”, odchodzi od niego narzeczona, własna matka chce na nim odprawić egzorcyzmy. Jedyną ostoję stanowi siostra (grana przez Agnieszkę Podsiadlik), która twierdzi: „masz zjebaną twarz, ale cię kocham”. Pomaga bratu w staraniach o zdobycie orzeczenia o niezdolności do pracy, rozmawia w jego imieniu z dziennikarzami (jednym z nich jest Krzysztof Ibisz), stara się także pomóc w odzyskaniu utraconej miłości, organizując sesje zdjęciowe z jego udziałem. 

Wewnętrzne rozterki bohatera są pominięte. Nie towarzyszymy mu w procesie rekonwalescencji. Widzimy za to, jak dość łatwo przychodzi mu akceptacja nowej twarzy. Jackowi znacznie trudniej jest pogodzić się z porzuceniem przez Dagmarę. Wiejska panna na wydaniu szybko znajduje pocieszenie u boku innego mężczyzny. Dziewczyna próbuje uspokoić sumienie na spowiedzi u księdza, który zamiast mądrze doradzić, dopytuje o intymne szczegóły z zabaw z nowym partnerem. Rozmycia części ekranu, będące celowym zabiegiem operatorskim Michała Englerta, skłaniają do skupienia uwagi na tym, co istotne. A ważne jest to, żeby zobaczyć Polskę taką, jaka jest, bez maskowania tego, co niewygodne. 

Twarz to nie pierwszy film Szumowskiej, w którym reżyserka porusza ważne społecznie tematy: problem niechcianej ciąży (Ono), śmierci rodziców (33 sceny z życia), prostytucji wśród studentek (Sponsoring), homoseksualizmu wśród księży (W imię...) czy anoreksji (Body/Ciało). Ostatnie dzieło artystki z pewnością zainicjuje ważną, ale też niełatwą dyskusję o kondycji moralnej polskiego społeczeństwa.

2 komentarze

  1. Nie wszystkie filmy tej reżyserki widziałam. Ale na pewno po tej recenzji zwrócę na nie uwagę.
    Dobrze się czytało ten artykuł.

    OdpowiedzUsuń