Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wedding

Kawiarnia Hubert
[PL] Mimo że już prawie od trzech lat mieszkam w Berlinie, wciąż mogę się tu czuć jak turystka. Wystarczy wybrać się do mniej znanej dzielnicy, a wszystko wydaje się nowe i ciekawe. W weekend pojechałam na Wedding, w którym nieraz już byłam, ale raczej przy okazji odwiedzin, wspinania (są tu ściana wspinaczkowa Magic Mountain oraz bunkier z obitymi drogami) czy imprez (w Stattbad Wedding, czy Panke). Latem parę razy byłam też na Plötzensee. Do tej pory jeszcze nigdy nie zapuszczałam się tam w celu eksplorowania terenu. Postanowiłam to zmienić. Od koleżanki dostałam parę cennych wskazówek i spisałam listę miejsc, które chciałam zobaczyć. Spacer zaczęłam od stacji Wedding i ruszyłam na północ. Zatrzymałam się na Tegeler Strasse (z pewnością jednej z bardziej malowniczych ulic tej dzielnicy) w barze Hubert - przyjemnym lokalu serwującym kawy i ciasta. Następnie przeszłam przez Leopoldplatz, na którym w weekendy odbywają się targi starci i ruszyłam w kierunku Schiller Park. W pobliżu znajduje się włoska restauracja Da Baffi (Nazarethkirchstraße 41) - warto się do niej wybrać na antipasti i pyszne dania główne. Wycieczkę zakończyłam w parku Rehberge - dużym i malowniczym. Latem z pewnością idealnym na piknik.  
Zachęcam do odwiedzenia Weddingu, ponieważ jest to jeszcze nieodkryte przez turystów miejsce, w którym kryje się sporo perełek. 

Kawiarnia Hubert

Brak komentarzy